Religia a nauka o religii cz. 5

Człowiek pierwotny jest zasadniczo religijny, czyli tłumaczy wszystko w sposób religijny. Nie zna on

wprawdzie jeszcze podziału na rzeczy tego świata i na rzeczy zaświatowe, ale to tylko dlatego, że to, co na późniejszych stopniach rozwojowych uznane zostało jako zaświat, ponieważ zbyt kłóciło się z doświadczeniami życia codziennego, czyli z tym światem, dla człowieka pierwotnego zlewa się w jedną całość, rządzoną i poruszaną człekopodobnymi siłami duchowymi. Później dziedzina zaświatowa zostaje wyodrębniona, jako zaświat metafizyczny, gdzie rządzą prawa zupełnie inne, niż na tym świecie.

Nikt, nawet uczeni najbardziej religijni, nie bronią już dzisiaj kosmogonii religijnej. Wiemy dobrze, że wszystkie kosmogonie religijne są oparte na bardzo niedostatecznej znajomości przyrody i że są po prostu fantastyczne. Socjologii religijnej bronią już tylko encykliki papieskie i księża, zajmujący się organizowaniem robotników chrześcijańskich.