Religia a nauka o religii cz. 2

Rzecz oczywista, że takie postawienie sprawy pomija zagadnienie najważniejsze, to znaczy zagadnienie obiektywnej prawdy, leżącej poza psychicznymi przeżyciami religijnymi. Boć jasną jest rzeczą, że zupełnie inną postawę będziemy musieli zająć wobec przeżyć religijnych, gdy uznamy je tylko za pewien szczególny rodzaj przeżyć psychicznych, np, za szczególny rodzaj przeżyć neuropatycznych, i zupełnie inną wówczas, gdy przyjmiemy, że przeżycia te zasadniczo różnią się od innych przeżyć neuropatycznych i że osiągane dzięki nim wyniki posiadają wartość obowiązującą dla wszystkich ludzi, choćby nawet przeżyć tych zgoła nie doznających.

Sam James czuł konieczność odpowiedzi na to pytanie i, pomimo ograniczenia się do dziedziny wyłącznie psychologicznej, w końcu swego dzieła stawia takie twierdzenie:

„Świadoma jaźń jest dalszym ciągiem bezmiary obszerniejszej nieświadomej, ujawniającej się w zbawczych doświadczeniach religijnych, których treść podług mnie nie jest złudzeniem, lecz prawdą obiektywną –  byle by tylko rzeczywiście była doświadczana”.

Czym jest owa „bezmiary obszerniejsza jaźń nieświadoma”, o tym James milczy, wynika jednak z całego jego rozumowania, że utożsamia on ją z chrześcijańskim Bogiem, Stanowiska tego żadną miarą nie można uznać za zadawalające pod względem naukowym.

Comments
  1. Reklama

    To Cię zainteresuje:

    Nauka jazdy Nowy Sącz
    Notariusz we Wrocławiu
    nowe domy łódź
    nowe mieszkanie na ursynowie
    noże typu karambit
    obiekty konferencyjne warszawa
    obróbka skrawaniem rzeszów
    ocieplenia budynków kraków
    odlew aluminium
    odlew z aluminium